Nie denerwuj się, szkodzisz sobie i zębom!

Nie denerwuj się, szkodzisz sobie i zębom!

I z pewnością również ludziom w swoim otoczeniu. Oczywiście, że obecnie mamy bardzo stresujące życie, szybkie tempo pracy, wymagający pracodawcy, raty kredytów, wizyty u dentysty… stop! Wizyty u dentysty to wspaniały sposób na relaks w dniu przepełnionym gonitwą za klientami. Lekarz – dentysta da zastrzyk znieczulający i zabierze się za plombowanie, borowanie, a może i wyrywanie, kto wie? Niemniej jednak my, podczas takiej wizyty tylko leżymy wygodnie na fotelu dentystycznym słuchając muzyki wydobywającej się z radia, czy też oglądając film z telewizora wiszącego na ścianie naprzeciwko fotela dentystycznego. Czyż nie cudownie? Wspaniale! Bo problem nerwowości bardzo negatywnie wpływa na zęby. Według badań istnieje zależność pomiędzy stresem, a niskim poziomem higieny jamy ustnej, co może przyczynić się do zapalenia przyzębia. Z badań wynika również, iż mniejsza izolacja od społeczeństwa, a także gniewne zachowania i reagowanie złością ma bezpośredni wpływ na stan zdrowia jamy ustnej, a także całego organizmu. Ponadto osoby religijne – praktykujące znacznie rzadziej zapadają na choroby dziąseł, niż osoby niereligijne. Jak zatem panować nad swoim gniewem? Poza relaksacyjną wizytą u dentysty warto wybrać się do ośrodka medytacji, gdzie będziemy mogli poczuć się, jak w pięknym, malowniczym lesie, gdzie ptaszki ćwierkają, a z oddali dobiega dźwięk strumyczka. A zatem w takim cudownym miejscu.